


Po chwili dwaj znajomi mamy już odsuwali regał by ratować małą kudłatą kuleczkę. Było z tym troszkę kłopotu, bo Iskierka potraktowała to jak zabawę i długo nie chciała wyjść aż w końcu posłusznie wczłapała mi się na rękę. Po tym jak "dwaj wielcy bohaterowie" opuścili nasz dom ja...
















































